Ostatnie wahania kursu Bitcoina znów podzieliły rynek. Część ekspertów ostrzega przed możliwą głęboką korektą, inni jednak wskazują, że obecne osłabienie to tylko krótkotrwały oddech przed kolejnym ruchem wzrostowym. Choć rynek reaguje emocjonalnie, dane on-chain sugerują, że nie ma powodu do paniki. Czy Bitcoin może zaliczyć 50% spadek?
Według analityka Bloomberga, Mike’a McGlone’a, obecne spadki mogą się jeszcze nie skończyć. W swoim wpisie na platformie X stwierdził, że ruch poniżej 100 000 dolarów może być tylko etapem większej korekty. Analityk stwierdził, że aktualne wydarzenia to możliwy próg zwalniający w kierunku 56 000 dolarów.
McGlone przypomniał, że wcześniejsze wzrosty Bitcoina często kończyły się powrotem w okolice 48-miesięcznej średniej kroczącej, która obecnie znajduje się właśnie w rejonie 56 000 dolarów.
Ta prognoza sugeruje potencjalny spadek nawet o prawie 50% od ostatnich szczytów. Tego typu ostrzeżenia, zwłaszcza gdy pochodzą od uznanych analityków, szybko rozpalają wyobraźnię inwestorów i powodują zwiększoną ostrożność na rynku.
Z kolei dane z Glassnode i XWIN Research Japan wskazują, że obecna korekta może być już bliska końca. 4 listopada Bitcoin spadł do poziomu 99 000 dolarów, po raz pierwszy od ponad czterech miesięcy schodząc poniżej psychologicznej bariery 100 000 USD. Jednak wkrótce potem odbił do około 101 500 dolarów, jak wynika z danych Coingecko.
Kluczowy wskaźnik on-chain, Market Value to Realized Value (MVRV), zniżkował do poziomów, które w przeszłości sygnalizowały lokalne dołki. Glassnode zwrócił uwagę także na Relative Unrealized Loss, który obecnie wynosi 3,1%.
Odczyty na tym poziomie historycznie pokrywały się z korektami w połowie cyklu, a nie z pełnowymiarowymi rynkami niedźwiedzia – podkreśla firma.
Glassnode dodał również, że straty poniżej progu 5% miały w przeszłości charakter uporządkowanej wyceny, a nie panicznej wyprzedaży.
W praktyce oznacza to, że choć rynek jest nerwowy, struktura korekty nie przypomina scenariusza z lat, w których Bitcoin wchodził w długie bessy.
Nawet najbardziej znane postacie świata inwestycji dostosowują dziś swoje przewidywania. Cathie Wood z ARK Invest obniżyła swoją długoterminową prognozę ceny Bitcoina o 300 000 dolarów. Wcześniej spodziewała się, że do 2030 roku BTC osiągnie poziom 1,5 miliona dolarów, teraz jej szacunki wskazują raczej na 1,2 miliona.
Wood tłumaczyła, że rosnąca popularność stablecoinów na rynkach wschodzących ogranicza częściowo popyt na Bitcoina jako magazyn wartości.
Konkurencja ze strony stablecoinów zmniejsza część popytu na Bitcoina w krajach rozwijających się – powiedziała.
To pokazuje, że nawet długoterminowi optymiści dostrzegają zmianę dynamiki rynku i dostosowują swoje założenia.
Nastroje inwestorów testowane są zarówno przez dane, jak i narrację. Krótkoterminowe wahania cen pozostają duże, ale kluczowe wskaźniki on-chain wciąż utrzymują się w przedziałach, które nie wskazują na ekstremalne napięcie.
Niektórzy analitycy i liderzy funduszy venture wciąż ostrzegają przed możliwymi głębszymi spadkami. Inwestorzy muszą więc ważyć między analizą techniczną, sygnałami z blockchaina a zmieniającymi się trendami w wykorzystaniu Bitcoina i innych cyfrowych aktywów.
Jego celem jest usprawnienie sieci i wprowadzenie funkcji, których Bitcoin do tej pory nie oferował. Chodzi przede wszystkim o błyskawiczne transakcje, wsparcie smart kontraktów, zdecentralizowanych aplikacji czy nawet memecoinów.
Bitcoin Hyper działa równolegle z głównym łańcuchem Bitcoina, korzystając z Solana Virtual Machine i dowodów wiedzy zerowej. Pozwala to na skalowalność i bezpieczeństwo transakcji.
Token $HYPER służy nie tylko do opłat transakcyjnych, ale też do stakingu i uczestnictwa w zarządzaniu siecią. Co więcej, projekt zarezerwował aż 30% całkowitej podaży na dalszy rozwój, co wskazuje na długofalowe ambicje zespołu.
W czasie, gdy część rynku obawia się dalszych spadków, projekty takie jak Bitcoin Hyper mogą odegrać kluczową rolę w dywersyfikacji i zwiększeniu użyteczności Bitcoina. Wprowadzenie warstwy 2 może poprawić przepustowość, obniżyć opłaty transakcyjne. Może uczynić to Bitcoina bardziej konkurencyjnym wobec innych ekosystemów, takich jak Ethereum czy Solana.
Rynek kryptowalut znajduje się w punkcie zwrotnym. Z jednej strony wciąż pojawiają się głosy ostrzegające przed spadkiem BTC nawet o połowę. Z drugiej jednak dane i rozwój technologiczny pokazują, że fundamenty ekosystemu są silniejsze niż kiedykolwiek.